Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby
Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
7. Sen o róży

7. Sen o róży


Z zainteresowaniem przeglądałem liczne regały zapełnione dość starymi książkami w skórzanych oprawach. Większość z nich miała charakter typowo historyczny, jednakże było tu jeszcze parę pozycji powieści przygodowych, całe mnóstwo mitologii i duże, stare encyklopedie.
-Widzę, że jesteś bardzo ambitna..- stwierdziłem z uśmiechem, zerkając w stronę brunetki, która właśnie przygotowywała dwa drinki. Odwróciła głowę w moją stronę i spojrzała małostkowo na półki z książkami, po czym znów nachyliła się nad barkiem i wróciła do poprzedniego zajęcia.
-Tak… Można tak powiedzieć.- odparła beznamiętnym tonem.
-To znaczy?
Usiadłem wygodnie na skórzanym fotelu i mimowolnie przetaksowałem wzrokiem jej długie nogi, wyrastające spod krótkiej spódniczki szkolnego mundurka.
-Nie przepadam za nadmiarem nauki. A te wszystkie książki… po prostu potrzebuje jawnych informacji, gdy dodaję do swych powieści wątki o motywach historycznych.- wytłumaczyła, podając mi szklankę trunku, a sama usiadła na fotelu obok i poczęła powoli opróżniać zawartość swojej.
-Mądre.- stwierdziłem. –Chciałbym kiedyś móc poczytać twoje…wypocinki.- zaśmiałem się bezgłośnie. Brunetka popatrzyła na mnie rozeźlona, marszcząc brwi w grymasie niezadowolenia.
-„Wypocinki”..? Staram się pisać najlepiej jak umiem i zawierać najracjonalniejsze teksty. Każdy rozdział poprawiam po kilka razy… Może i ciągle jestem amatorką, ale na pewno nie są to wypociny..- skwapiła zdegustowana, zakładając nogę na nogę. Spojrzałem w głębię dwojga czarnych tęczówek i uśmiechnąłem się jadowicie.
-Zawsze jesteś taką perfekcjonistką?- zapytałem, nieco podchwytliwie z jednoznacznym uśmieszkiem. Rei uniosła zdziwiona brwi, w ten charakterystyczny dla niej sposób, a na jej policzku wykwitł subtelny, bladoróżowy rumieniec.
-To podchwytliwe pytanie?- zapytała rzeczowo. Odłożyłem niedopitego drinka na stojącą nieopodal etażerkę i wstałem powoli podchodząc do dziewczyny. Popatrzyłem na nią z góry i zabrałem jej szklankę, którą również postawiłem na stoliku.
Następnie wyciągnąłem w jej stronę dłoń, czekając na reakcję. Popatrzyła na mnie dłuższy moment, wielkimi, zdziwionymi oczami, próbując wyczytać z moich oczu jakikolwiek zarys moich intencji. Jednak nie dałem jej tego rarytasu, cały czas nie zmieniając w miarę beznamiętnego wyrazu. „W miarę”, bo lekkiego błysku w oczach i lubieżnego spojrzenia, po prostu opanować nie mogłem. Po chwili wahania dziewczyna podała mi dłoń i pozwoliła podnieść się do pionu. Spojrzałem w jej czarne jak smoła tęczówki i uśmiechnąłem się pod nosem, jakby mówiąc „zdobyłem najśliczniejsza dziewczynę na świecie”.
Wziąłem ją delikatnie na ręce, a ta ufnie objęła mnie za szyję, nadal przeszywając moje oczy spojrzeniem dwojga słodkich węgielków. Poszedłem powoli do sąsiedniego pokoju, w którym stało duże łóżko z pościelą w kolorze ciemnego granatu i w zasadzie cały wystrój pomieszczenia był w tym że kolorze. Położyłem delikatnie brunetkę na łóżku, samemu siadając na kraju. Nie wypuściła mojej szyi z objęć, więc trwałem chwilę nachylony, patrząc to jej w oczy, to zerkając na pełne, blado różane usta. Jej oddech palił moją twarz, co wywoływało miłe dreszcze. Rozchyliła wargi, jakby chcąc mnie skusić i przymknęła oczy. Stopiłem usta w namiętnym pocałunku, na co odpowiedziało mi tylko ciche westchnienie czarnookiej. Musnąłem czubkiem języka jej wargę, prosząc o zgodę na powolne badanie wnętrza. Na własnym ciele poczułem dreszcz, który przeszył jej ciało, gdy wsunąłem język i połaskotałem jej podniebienie. Całowałem ją namiętnie.., z pasją. Była słodka jak waniliowy cukierek. Zjechałem ustami na jej szyję i aż zachłysnąłem się smakiem jej cudownej skóry. Muskałem ją delikatnie językiem, powoli rozpinając guziki jej bluzki. Zszedłem niżej, na dekolt. Ona objęła mnie za szyję, gładząc kark samymi opuszkami palców, co wywołało kilka miłych dreszczy. Przejechałem dłonią po jej brzuchu, po czym wsunąłem ją pod jej plecy i podniosłem delikatnie do siadu. Posadziłem ją sobie na kolanach, wodząc wargami po jej wargach i spijając z nich całą słodycz. Jedną dłonią obejmowałem ją od tyłu, pieszcząc skórę pleców, a drugą błądziłem po brzuchu. Kolejny dreszcz przeszył moje ciało, gdy pogładziła mnie po policzku wewnętrzną stroną dłoni i wsunęła palce w moje włosy, delikatnie muskając przy tym ucho. ‘Skoro taki prosty gest, tak pobudza moje zmysły, to co by było gdyby dotknęła czegoś innego..’- mruknąłem w myślach i powolutku odpiąłem zapięcie jej stanika, nie odrywając się przy tym od jej ust, nawet na moment. Ze zniecierpliwieniem zrzuciłem bluzkę z jej ramion, która szybko wylądowała na podłodze, tak jak zaraz potem, stanik. Puściłem na chwilę jej wargi wolno i posadziłem ją sobie okrakiem na biodrach.
Pieściłem jej piersi językiem, wywołując u niej westchnienia i ciche jęki. Przez moje ciało przelała się fala rozkoszy, a i tak ciasne jeansy, stały się jeszcze ciaśniejsze. Ona bez przeszkód to wyczuła i spojrzała na mnie zdawkowo, dwojgiem czarnych, mądrych oczu. Poczułem jak na moich policzkach wykwita soczysta purpura. Jednak ona uśmiechnęła się czule i pogładziła mnie po policzku, popychając delikatnie do tyłu. W efekcie opadłem na miękką pościel, przesiąkniętą jej słodkim zapachem. Brunetka poczęła składać mokre pocałunki na mojej szyi, rozpinając przy tym guziki mojej koszuli. Przejechała dłońmi od mojego brzucha, w górę na ramiona, ściągając tkaninę z mojej klatki piersiowej i obojczyków. Całowała mnie zachłannie, muskając skórę językiem i wywołując u mnie kolejne dreszcze.
Przeszedł mnie dziki spazm, gdy zagryzła jeden z moich sutków, trącając czubek językiem. Ująłem ją za kark, pieszcząc go opuszkami palców, kiedy usta dziewczyny miarowo schodziły coraz niżej, poprzez moją klatę i brzuch. Wsunęła język w mój pępek i ostrożnie odpięła mi rozporek. Jąknąłem, gdy jej zimna dłoń wślizgnęła się powoli w moją bieliznę.
-Rei…
Jej ruchy były takie delikatne. Wykonywała każdą czynność mozolnie, z namaszczeniem, pozwalając mi się nacieszyć każdą sekundą. Nie minęło długo czasu, aż leżałem przed nią całkowicie nagi, wręcz sparaliżowany rozkoszą. Na policzkach z pewnością miałam spore rumieńce, bo piekły jak nigdy. Czarnowłosa delikatnie przejechała opuszkami palców po wewnętrznej stronie moich ud, przez co sam rozkroczyłem nogi. Z lubieżnym uśmieszkiem nachyliła się nad moją męskością, wręcz pożerając ja wzrokiem. Przejechała czubkiem języka po całej długości, wymuszając na mnie długie i głośne jęknięcie. Nie dawała mi tchu wytchnienia, błądząc ciepłym językiem po całym moim organie. Przeszywały mnie dzikie spazmy, gdy wzięła „go” do ust. Mimowolnie poruszałem biodrami, jęcząc głośno. Z wesołym błyskiem w oczach pieściła mój atut, brnący powoli w jej słodkie usta. Połknęła wszystko, co z głośnym krzykiem jej dałem. Jakaż ona była cudowna. Takiego orgazmu nie dała mi żadna z jej poprzedniczek, nawet bezpośrednim stosunkiem.
-Oh, Rei…
Zamknęła mi usta namiętnym pocałunkiem. Na jej języku poczułem słonawy smak własnej spermy, ale nie przeszkodziło mi to w rozkoszowaniu się jej ustami. Objąłem ją w talii, przytulając do siebie mocno. Odruchowo zawędrowałem dłońmi pod jej spódniczkę, gładząc dłońmi pośladki. Podniosła się do klęku, tak że między nogami miała moje biodra i odpięła guziki spódnicy, ściągając ją wkońcu ze swego cudownego ciała. Przez chwilę patrzyła na mnie z góry, z nieznacznie rozchylonymi ustami, w samych stringach; koronkowych, czarnych, ubranych jakby właśnie na tę okazję. Zapatrzyłem się w dwoje jej ciemnych oczu, szukając w nich punkty zaczepienia. Nieco skrępowany, nagłym barkiem jakichkolwiek gestów z jej strony, usiadłem, przytulając policzek do jej brzucha. Wsunęła palce w moje włosy, gładząc delikatnie po głowie.
-Przecież wiesz że cie kocham. I że nigdy nie skrzywdzę…- powiedziałem ściszonym głosem, nagle rozumiejąc jej reakcję. Po prostu się spłoszyła. Najzwyczajniej się bała, że po wszystkim zostawię ją samej sobie.
-Przysięgasz?- zapytała równie cichutko, siadając mi na kolanach.
-Oczywiście.- odparłem bez namysłu, podnosząc na nią wzrok i uśmiechając się ciepło. Kąciki jej ust również drgnęły w wdzięcznym uśmieszku. Objęła mnie za szyję i pocałowała namiętnie, przywierając do mojego ciała. Wsunąłem palce za jej stringi, które w efekcie wylądowały na ziemi, nikomu w tej chwili niepotrzebne. Opadliśmy na pościel, w miłosnym uścisku. Nie odrywając się od jej ust, przekręciłem ją na plecy, kładąc na niej.
-Bądź delikatny…- szepnęła mi do ucha, gdy obcałowywałem jej szyję, a dłonią delikatnie masowałem jej intymne miejsce. Na krótki moment przerwałem patrząc jej w oczy, z których od razu wyczytałem pewną obawę, niepokój. Po tym, jak chwilę temu mnie pieściła, nigdy nie domyśliłbym się że jest dziewicą, jednak ona odwróciła wzrok, wcale temu nie zaprzeczając. Z pewnością pragnęła tego, czułości i mego ciała, jednak lekka obawa zasiana gdzieś w jej podświadomości przeszkadzała jej się do końca rozluźnić. Pocałowałem ja czule, jakby dla otuchy w różane usta, po czym w ucho, które delikatnie zassałem.
-Obiecuję ci to.- szepnąłem, przytulając ja do siebie. –Zaufaj mi.
Wtuliła się w moje ciało, obejmując mnie w pasie nogami. Podbródek opierała na moim ramieniu, ale jestem całkowicie pewien ze mocno zmrużyła oczy. Powoli i ostrożnie zanurzyłem się w nią, przystając, centymetr po centymetrze, by jej kruche ciało przyzwyczaiło się do mojej obecności. Jęknęła cicho, wprost mi do ucha. Nie wyczułem w tym odgłosie bólu, tylko niezmącona przyjemność. Począłem powolutku się poruszać, wchodząc w nią, po czym się wysuwając i znowu wchodząc, za każdym nowym pchnięciem coraz głębiej. Zatraciłem się w tych chwilach. Niedługo potem nasze donośne jęki roznosiły się po całym mieszkaniu. Nasze biodra idealnie się do siebie dopasowały, w miarowym, miłosnym rytmie. Wkońcu wlałem w nią gęsty, biały płyn, który rozlał się w jej łonie, co okazała przeciągłym krzykiem. Opadłem na łóżko obok niej, całkowicie wyzuty z sił. Brunetka dyszała głośno, a jej okazałe, piękne piersi unosiły się do góry w miarę oddechów. Podniosłem się na łokciach i taksowałem wzrokiem jej cudowne ciało, w całej swej okazałości.
-Hao..- westchnęła, wtulając się w mój tors. Przygarnąłem ja ramieniem, okrywając nasze zgrzane ciała kołdrą.
-Śpij, maleńka. Powinnaś się zdrzemnąć.- szepnąłem jej do ucha, całując je delikatnie.
-Zostań na noc…- poprosiła, zamykając oczy z zamiarem zaśnięcia. Uśmiechnąłem się pod nosem, cmokając ją po czole. Usnąłem, kołysany zapachem jej ciała… jej różanych perfum.



Kida-chan || 18:11:16 7/10/2007 || 15

Komentuj.


Powrót





|| glaca ||

calkiem fajn ie sie to czyta...jest w Tobie potencjal

brak hosta || 78.152.231.199 || 14:08:07 10/11/2009
|| brak www

|| Marlenka ||

Wow! Co ty tu wypisujesz!... To mój pierwszy komentarz... Blog jest super (nie gniewaj sie ale lubie być szczera) ale musze przyznać że jest troche (na początku najbardziej) sprośny... A po za tym ja oglądałam kreskówkę ,,Króla Szamanów" i jestem pewna że brat Yoh ma na imię Zik. Ale na blogu to jego brat może mieć nawet Eugeniusz na imię :P. masz wielki plus za to że opisujesz wszystko bardzo dokładnie... :) jest jeszcze wiele plusów ale mi sie nie chce wypisywać. Blog jest na 5+(nie na szóstke za to że Hao jest na początku niedojebanym kobieciarzem) Czekam na next! Pozrawiam gorąco i pa pa!!!

rv194.internetdsl.tpnet.pl || 80.55.73.194 || 19:25:44 24/01/2008
|| brak www

|| Shidoq ||

Pisz do cholery następną nocie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

chello089076058083.chello.pl || 89.76.58.83 || 22:19:55 31/12/2007
|| brak www

|| Nakumi ||

Łiiiii u mnie nowa Ty lnieuuu!! kiedy o Ciebie bd nowa czesc??;(( ja chceee daleeej!!

bb116.nj.pl || 194.150.239.116 || 23:52:50 9/12/2007
|| brak www

|| KiKi ||

O ty zboczuchu!

To byłó świetne... Kida normalnie jak to czytałam to mi się goraco zrobiło... zaraz przeczytam sobie wczesniejsze notki... i ja chcę więcej. więcej... WIęCEJ! *maniakXD*

gw-81-210-104-26.smstv.pl || 81.210.104.26 || 15:57:27 2/12/2007
|| brak www

|| maria ||

u mnie newsik:*

host-89-229-245-172.grudziadz.mm.pl || 89.229.245.172 || 16:02:04 19/11/2007
|| brak www

|| Nakumi ||

u mnie nowa notka;) tusz dupsko matrono i pisz kolejną część!! bo cie ugryze!! hehe wchodz do mnie i komentuj;]

bb116.nj.pl || 194.150.239.116 || 19:48:22 14/11/2007
|| brak www

|| Nakumi ||

u mnie nowa notka;) tusz dupsko matrono i pisz kolejną część!! bo cie ugryze!! hehe wchodz do mnie i komentuj;]

bb116.nj.pl || 194.150.239.116 || 19:48:21 14/11/2007
|| brak www

|| Nakumi ||

hej! u mnie nowa notka;) kiedy napiszesz następną? trochę długo bo co miesiąc piszesz jedną nocie;]pzdr;)

bb116.nj.pl || 194.150.239.116 || 10:33:50 28/10/2007
|| brak www

|| maria ||

Dzięki za dodanie do linków:* Moje gg: 8580995

host-89-229-245-172.grudziadz.mm.pl || 89.229.245.172 || 13:26:13 19/10/2007
|| brak www


Podstrona: *1* / 2




***


Szablon by: dann.
powered by: blog4u.

Księga Gosci:
Ksiega Gości
Dodaj do Księgi
_______

Ja:

Usual Love Story by Hao Asakura
Dodaj do Ulubionych

Strona Główna


_______

Ulubieni:



_______

Linki:
FunFicki
Shanon Williams
Sophia Toloszua
Saori Hiwatari
Nakumi
Maria
Fantasy Altrui
Aki & Eri
Moje Blogi
Kidadakash Connor

_______

Archiwum:
2008
Marzec
2007
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Kwiecień

_______



_______


Szablon:dann.
powered by: blog4u.